Kaziuk? U nas to już tradycja

Trudno uwierzyć, ale to już po raz 15 wileński Kaziuk ściągnie na poznański Stary Rynek wielotysięczne tłumy – nie tylko poznaniaków zresztą. I jak to się dzieje od kilkunastu lat w pierwszą niedzielę marca, z wieży Ratusza w samo południe popłyną dźwięki hejnałów poznańskiego i wileńskiego.

Poznański oddział Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej zorganizował pierwszy Kiermasz Kaziukowy w 1994 r. w niewielkim pasażu przy restauracji “Kresowa”. Wymyślili go i zrealizowali Ryszard Liminowicz z Jerzym Garniewiczem. Początki były dość skromne: przyszło ok. 100 osób, głównie poznańskich Wilniuków, którzy mogli kupić tradycyjne kaziukowe serca, wileńskie i krawczuńskie palmy, spróbować kresowych specjałów i herbaty z samowara. Na niewielkiej estradzie wystąpiła Kapela Wileńska.

Ale chwyciło – miało to jakąś niepowtarzalną atmosferę. Fama poszła w Poznań i okolice – z roku na rok robiło się coraz bardziej tłoczno, aż po paru latach okazało się, iż ta niewielka przestrzeń już nie mieści wszystkich chętnych.

I tak od 1998 r. Kaziuk odbywa się na całej południowej połaci Starego Rynku, zagarniając częściowo i wschodnią z Ratuszem. A tłok – szczególnie przy estradzie i straganach – jest i tak, na imprezę ściąga bowiem ostatnio kilkanaście tysięcy osób. Przybywają nie tylko z Poznania i okolic, ale coraz liczniej z ościennych województw, a nawet odległych zakątków Polski .

I każdy może znaleźć coś dla siebie. Ze straganów wszystkimi barwami kuszą palmy: wielkie i całkiem malutkie, wileńskie (ale i na ich wzór robione teraz w Wielkopolsce). Są obwarzanki jak smorgońskie obok całkiem współczesnych jarmarkowych cudeniek dla dzieci. A lukrowe napisy na piernikowych kaziukowych sercach wyznają miłość – jak zawsze od lat. Kto przemarznie i zgłodnieje, może zafundować sobie i rodzinie smakowite wileńskie cepeliny z restauracji “Kresowa”; trzeba tylko wykazać się cierpliwością, bo do parujących apetycznym zapachem kotłów przed “Kresową” ustawiają się co roku nieprzerwanie długaśne kolejki. A dla ducha? W pobliskim Domu Polonii można posłuchać interesujących prelekcji – co roku proponowany jest inny temat cyklu związany z historią, kulturą, zwyczajami kresowymi. Na estradzie przez cały czas prezentują się wielkopolskie i kresowe zespoły, publiczność uczy się piosenek kresowych, śpiewa skutecznie zachęcana do wspólnej zabawy przez wodzirejów: poznańskich wilniuków Ryśka Liminowicza i Jurka Garniewicza oraz poznańskiego gawędziarza Jacka Hałasika. I chociaż impreza trwa od 11.30 do 15.00, najwierniejsi widzowie trwają do końca.

Po południu natomiast publiczność wypełnia Salę Wielką w Centrum Kultury Zamek, by oklaskiwać koncert galowy głównej gwiazdy Kaziuka, co roku innego zespołu z Kresów. Przez kiermaszowa estradę i scenę w zamku przewinęło się ich wiele: Kapela Wileńska, zespoły Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej, Kresowiacy z Lidy, Wileńszczyzna, Wilia, Pierwiosnek z Wilna, Zgoda z Rudomina, Rodzina Saszenków z Rudziszek, Karolinka z Brześcia (Białoruś), Kukułeczka z Dyneburga (Łotwa), Źródło z Czerniowiec (Ukraina), Szalom i Cymbaliści z zespołu Mariola z Lidy, a nawet Teatr Polski z Wilna. Wszystkie czarowały muzykalnością, porywały tańcem, wzruszały śpiewną mową.

Zazwyczaj w przerwie koncertu od 1995 r. uroczyście otwierana jest – przygotowywana przez członkinie naszego Towarzystwa – wystawa z cyklu “Kresy w fotografii Wielkopolan”. Często tematy związane są z przypadającymi właśnie rocznicami, np. “Ktokolwiek będziesz w nowogródzkiej stronie...” (1998 r.) i “Kraj lat dziecinnych...” (2005 r.) w 200 urodziny i 150 rocznicę śmierci Mickiewicza, “Św. Kazimierz Królewicz w 400-lecie kanonizacji” (2002), “Cały mój pejzaż jest stamtąd” w 20-lecie śmierci Kazimiery Iłłakowiczówny (2003), “Napoleonowi Ordzie rysownikowi widoków historycznych Polski w 200-lecie urodzin” (2007), czy na 20 wieków chrześcijaństwa prezentowane “Kresowe świątynie” w Roku Świętym 2000 i rok później “Bukowińskie barwy” o malowanych monastyrach prawosławnych. A “Cień Orła i Pogoni na szlaku bohaterów Trylogii” otwierał reżyser Jerzy Hofman w dniu poznańskiej premiery “Ogniem i mieczem”.

Te wszystkie elementy wrosły już trwale w tradycję poznańskiego Kaziuka.

Ale – za sprawą głównie twórczej weny Ryszarda Liminowicza – co rusz przybywają nowe atrakcje. W 2002 r. na 400-lecie kanonizacji św. Kazimierza Telekomunikacja wydała magnetyczna kartę telefoniczną z wizerunkiem Świętego, a Poczta Polska okolicznościową kartę pocztową z datownikiem. Od tego czasu wśród straganów kiermaszu można znaleźć stoisko Poczty z kolejną kaziukową kartą pocztową i okolicznościowym datownikiem – autorem wszystkich projektów plastycznych jest Władysław Saletis, artysta plastyk rodem z Wilna, mieszkający w Poznaniu, który także zaprojektował i wykonuje piękny puchar wręczany laureatom Żurawiny.

Żurawina to nagroda naszego Towarzystwa (wymyślona również przez R. Liminowicza) od 2002 r. przyznawana za wysławianie piękna Kresów, pielęgnowanie ich kultury, tworzenie więzi z naszymi Rodakami. Otrzymali ją dotychczas Tadeusz Konwicki, prof. Stefan Stuligrosz, Barbara Wachowicz, Bernard Ładysz, prof. Andrzej Stelmachowski, ks. prałat Józef Obrembski z Mejszagoły (w 100 urodziny), Jan Mincewicz (twórca i wieloletni kierownik “Wileńszczyzny”). Ogłaszana jest podczas kiermaszu i tam też z rąk prezydenta Poznania większość laureatów odbierała pucharek, kisielkiem żurawinowym wznosząc toast z rynkowej estrady. Na tejże estradzie gościli w minionych latach także inni sławni goście: Janusz Horodniczy, Emil Karewicz, Igor Śmiałowski.

Poznańskiemu Kaziukowi towarzyszyły wielokroć ważne wydarzenia kulturalne.

W Zamku prezentowano m.in. wystawy: w 1997 r. słynne gdańskie zbiory niezwykłych starych wileńskich fotografii Stanisława Filiberta Fleury (1858-1915) “Tak sia żyło, kochanińkie...” i współczesne fotografie Wilna “Miasto” – w 2004 r. przygotowaną przez ambasadę Litwy, a w 2006 r. prace plastyczne studentów i absolwentów poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych pochodzących z Kresów. Na Zamku też wyprawiono Imieniny Pani Kazimiery (w 20 rocznicę śmierci Iłłakowiczówny) z salonem literackim przygotowanym przez Radio Merkury.

W Teatrze Wielkim 3 marca 1997 r. miał premierę balet “Dajna” do muzyki Tadeusza Szeligowskiego “Kaziuki”, wykonany przez Polski Teatr Tańca Balet Poznański Ewy Wycichowskiej.

W Poznańskiej Katedrze 4 marca 2002 r. - na 400-lecie kanonizacji św. Kazimierza Patrona Polski i Litwy oraz 130 rocznicę śmierci Stanisława Moniuszki - zabrzmiały Litanie Ostrobramskie (II i III) w wykonaniu solistów z Litwy, Orkiestry Akademii Muzycznej w Poznaniu i Chóru “Poznańskie Słowiki” pod dyrekcją Stefana Stuligrosza.

W tym samym roku z inspiracji naszego Towarzystwa Teatr Polski z Wilna przygotował na poznańskiego Kaziuka prapremierę sztuki przedstawiającej ostatnie chwile życia św. Kazimierza “W wigilię cudu”.

Poznańskiemu Kaziukowi patronują władze samorządowe miasta i województwa, a także Metropolita Poznański.

Święto to wszakże oprócz tradycji ludowej ma wymiar religijny. Od samego początku obchodów ku czci św. Kazimierza 4 marca odprawiana jest uroczysta Msza św. w intencji członków i przyjaciół naszego Towarzystwa, z muzyczną oprawą w wykonaniu chóru Stefana Stuligrosza “Poznańskie Słowiki”.

Poznański Kaziuk znakomicie integruje mieszkańców naszego miasta o różnych korzeniach, przybliża kulturę kresową, a także w atrakcyjny sposób pozwala poznać wspólną historię, postacie łączące nasze regiony.

Król Władysław Jagiełło, stamtąd pochodzący fundator poznańskiego kościoła Bożego Ciała, przebywał w naszym grodzie wielokrotnie.

Dynastia Jagiellonów, której dał początek, zdobi od wieków fasadę naszego pięknego Ratusza. I od kilku lat właśnie w Kaziuka wizerunki “ożywają” pokazując się w loggiach. Po hejnale poznańskim i wileńskim cały królewski orszak wraz z Królewiczem Kazimierzem zstępuje na Rynek, w otoczeniu flażolecistów prowadzony przez halabardników przechodzi na estradę, skąd Jagiellonowie witają zebranych na rynku “poddanych” - kaziukowych gości.

Anna Niedziela

Powrót do >> ARCHIWUM 2008 << Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Oddział Poznań