BIGOS

NOWOGRÓDZKO-WILEŃSKI PO WIELKOPOLSKU

 

Impreza organizowana przez Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej O/Poznań w CK Zamek od roku 1998, zwykle w ostatnich dniach listopada.  Pierwszy "Bigos" odbył się 26 listopada 1998 roku z okazji 200-rocznicy urodzin Adama Mickiewicza. Powstał wtedy nawet wiersz, który publikujemy poniżej:

 

Nocny monolog z A.M.

 

Fragmenty wiersza napisanego po pierwszym „Bigosie nowogródzko-wileńskim”, który odbył się w poznańskim Zamku 26 listopada 1998 roku z okazji 200-rocznicy urodzin Adama Mickiewicza.

 

Nie będę w kolejności… Obiecałem „Zosi”,

że chcę tę rzecz uprościć. Opiszę bigosik

nowogródzko-wileński, nieco przemieszany,

jak w sznycelku wiedeńskim, z jajeczkiem dodanym.

 

Czy kiedykolwiek będę w nowogródzkiej stronie?

Czy jeszcze się zdobędę pielgrzymować do niej,

choć ciągle o tym marzę i widzę ję we śnie,

na miarę wyobrażeń? Za późno? Za wcześnie

wyrokować i sądzić, a nie spełnić tego

i w słowie nie pobłądzić, nie ziścić wszystkiego? /.../

 

Tęsknię, tak samo mocno, jak i Ty Adamie,

Wsłuchany w ciszę nocną, czekam na wezwanie,

lecz oprócz serca bicia, niczego nie słyszę,

To tkwi w duszy odbiciach, obleczonych w ciszę:

Stołp-ce,…Ba-ra-no-wi-cze,…Grod-no,…Li-da…Wil-no,…

jak zapis w Książce Życzeń… Chcę natychmiast, pilno,

by mi przygotowano i podano pięknie,

bo bez tych dań, rano, serce z bólu pęknie!

No-wo-gró-dek…O-gró-dek…Gró-dek…No-wo-gródek…

zbliża się z takim trudem dom, sad i ogródek. /.../

 

Spotykałeś tam, głównie „na paryskim bruku”,

jak ja spotykam również w Poznaniu - Wilniuków!

stąd jeśli Ci oznajmię, żem jadł ich bigosik,

to w to uwierz przynajmniej, a że skradłem „Zosi”

całusa, aż spłonęła, możesz mi nie wierzyć,…

choć to fakt! Twoje Dzieło grano, jak należy

w Zamku wilhelmowskim, w pobliżu Pomnika

i Krzyży… Gwar beztroski powoli zanikał,

gdy „Pana Tadeusza” ujrzano na scenie,

a tłumek się rozruszał dzięki „Telimenie”,

którą oblazł owadzik, a „Tadeusz” dzielnie

spełnił wolę i radził z nim dosyć bezczelnie -

Głównym punktem programu podczas BIGOSU był występ Teatru Polskiego z Wilna

Wszystkie sceny, - na cacy! Aktorom, - bis, brawa!

Nie próżnują rodacy! Otuchą napawa,

że Teatru Polskiego byli to Aktorzy

i to Wileńskiego! Gdybyś dłużej pożył

o te latek 200, byś Dyrektorowi,

wspaniałej niewieście, Irze Litwinowicz

brawa też bił siarczyste i obdarzył różą,

których to, oczywiście, otrzymała dużo!

 

Antoni Baniukiewicz i Janusz Tartyłło

reżyserzy. Garniewicz dowcipnie i miło

obu rozreklamował, zachęcał do datków,

bo to myśląca głowa, tak że na ostatku

skarbonki pełne były, a publice brawo!

Nastrój był wprost przemiły, godny i ze sławą.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dziewczęta z zespołu teatralnego "Próby" z CK Zamek, które występowały na Bigosie 1998 z inscenizacją Świtezianki. Na zdjęciu podczas Nocy Świętojańskiej zorganizowanej przez Towarzystwo Miłośników Wilna nad jez. Rusałka w roku 2000.

Dziewczęta swą urodą wszystkich czarowały!

Będąc Świtezi wodą, przejrzystą szalały!

„Świtezianki” z jeziora, ubrane na biało.

Cudne! Jak mógł nieborak poradzić z nawałą

tego wdzięku? Niestety - przysięgę naruszył

i z wyroku Poety: „Biada jego …duszy!”

 

Oj Adamie, Adamie… Wiem, że tak należy,

gdy się przysięgę złamie - ale bądźy szczerzy.

Nie jesteśmy ślepawi, ani nazbyt głusi…

Może Bóg ułaskawi, do pokuty zmusi?...

   Ryszard Liminowicz

 

Zaś współrealizacją, koncepcją programu,

przyjęty też owacją był „Kresowy Mamut”

Ryszard Liminowicz. Wszyscy go kochają,

bo na wycieczki łowi, więc sprzyjają zgrają.

 

 

 

 

 

 

                                                                     Jurek Garniewicz

 

 

Prowadzenie całości? Wiadomo - Jureczek

Garniewicz, a od gości, nie bez zwad i sprzeczek

Kuziniewicz Dominik - Wincuk złotousty

Gadał, aż się zaślinił… Humor jak w Zapusty!

„Kochanieńkie wy moje!” Od tych słów zaczynał

Potem potokiem, zdrojem, co przyniosła ślina!

 

Dominik Kuziniewicz - Wincuk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Kapela Wileńska na Bigosie bywała wielokrotnie - zdjęcie z roku 2008.

I Kapela Wileńska też nie próżnowała!

I grupa żeńsko-męska, poznańska zebrała

wiele bisów, oklasków, gdyż „Chór Profesorów”

wystąpił w pełni blasku! To godne honorów

gdyż dyrygował chórem Stuligrosz Profesor!

Znikł cień, miny ponure, bo Szef zna swój resort!

Chór Profesorów Poznańskich Uczelni powstał dzięki pomysłowi Ryszarda Liminowicza, dla uczczenia 200 rocznicy urodzin Adama Mickiewicza.
Zdjęcie powyżej - występ chóru na Opłatku Wileńskim w roku 2009.

 

„Słowiki” „Słowikami”. Tu Profesorowie!

Są pomysły czasami, gdy jest olej w głowie!

„Wilija naszych strumieni rodzica”…

Nie szczęk pałaszy, lecz jej plusk zachwycał

i tu na Sali po brzeg wypełnionej

czuło się fali wody rozjaśnione.

 

Ożyłeś - w sztuce, w balladzie i w pieśni!

Żyjesz - w nauce i w nas się cieleśnisz!

Sławi Cię Litwa, świat i Polska cała!

Z Tobą Modlitwa i dla Ciebie Chwała!

 

A.   Mickiewiczowi „Słowacki” … Twój rywal

Gdy coś źle, to przywal!

                                                            „Zosi” Awramienko  Poznań, dn. 27.11.1998 r.

 

Tak opisał pierwszy Bigos Nowogródzko-Wileński  - uczestnik imprezy - nieżyjący już poeta Awramienko.

 

    >> Fotograficzne impresje z Bigosu Nowogródzko-Wileńskiego 2009  <<

   >> Fotograficzne impresje z Bigosu Nowogródzko-Wileńskiego 2008  <<

   >> Fotograficzne impresje z Bigosu Nowogródzko-Wileńskiego 2007  <<

UWAGA!  W roku 2011 Bigos Nowogródzko-Wileński po Wielkopolsku NIE ODBĘDZIE SIĘ z powodu remontu w CK Zamek.

 

Przejdź do >> Strony Głównej << Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Oddział w Poznaniu